Święty Brunon z Kolonii

 
     
 

Św. Brunon z Kolonii jest niewątpliwie najbardziej znany jako założyciel Zakonu Kartuzów. Mało kto wie, że większość swego życia spędził jednak "w świecie" jako ksiądz diecezjalny, nie związany z żadną wspólnotą życia konsekrowanego.

Nie wiemy kiedy dokładnie się urodził - najprawdopodobniej między rokiem 1027 a 1030. O jego pochodzeniu i dzieciństwie również trudno coś powiedzieć. Około roku 1050 przybył do Reims, gdzie rozpoczął naukę w słynnej wówczas szkole katedralnej. Kontynuował ją później w Tours min. pod kierunkiem słynnego filozofa i teologa Berengariusza. W roku 1056 przejął po Herimannie obowiązki scholastyka czyli przełożonego szkoły w Reims. Warto zwrócić uwagę, że miał wówczas około 28 lat - to bardzo młody wiek jak na osobę zajmującą takie stanowisko - wskazuje to, że musiał cieszyć się dużym autorytetem. Nawet dziś trudno sobie wyobrazić tak młodego dyrektora szkoły! Powiedzielibyśmy, że był - na miarę swojej epoki - człowiekiem sukcesu. Młody, wykształcony, na wysokim, znaczącym stanowisku w jednej z najlepszych wówczas uczelni.

Św. Brunon nie uniknął udziału w wielkich sporach swojej epoki. W owym okresie trwał spór Kościoła z władzami świeckimi o inwestyturę czyli o to kto ma decydować o obsadzaniu stanowisk kościelnych. Święty Założyciel Zakonu Kartuzów opowiedział się po stronie kościelnego obozu reform czyli przeciw ingerencji państwa w sprawy kościelne. Nam - żyjącym dzisiaj - może się to wydawać jasne i oczywiste - w tamtym czasie, dla tamtych ludzi takie oczywiste to jednak tak nie było. Kiedy arcybiskupem Reims został popierany przez władze świeckie Manasses wywołało to sprzeciw wśród części duchowieństwa. Św. Brunon wraz z innymi przeciwnikami Arcybiskupa zostali zmuszeni do opuszczenia Reims.

Święty - nie dla zemsty oczywiście - ale z troski o Kościół wystąpił z publicznym oskarżeniem przeciwko arcybpiskupowi Manassesowi na Synodzie w Autun. Synod potępił Manassesa i zdecydował o zdeponowaniu go z urzędu. Nie udało się tego zrealizować aż do śmierci Arcybiskupa - był chroniony przez władze świeckie. Patrząc na te wydarzenia z dzisiejszej perspektywy możemy powiedzieć, że oto młody teolog, któremu udało się zrobić karierę, który kieruje prestiżową szkołą kościelną z dnia na dzień traci właściwie wszystko - stanowisko, pracę, którą kochał i dom - zostaje wygnany z własnej diecezji.

Okres życia św. Brunona od opuszczenia Reims do powrotu jest podobnie jak jego dzieciństwo osłonięty tajemnicą. Nie wiemy gdzie wówczas przebywał i co robił. Te dramatyczne wydarzenia i - być może - tajemniczy okres, który nastąpił po nich przygotowały go do podjęcia decyzji o opuszczeniu świata i rozpoczęciu życia pustelniczego.

W roku 1080 - po śmierci arcybiskupa Manassesa - św. Brunon z Kolonii powrócił do Reims. Proponowano mu objęcie godności arcybiskupiej, ale nie zgodził się. Powrócił do szkoły katedralnej. Po kilku latach, na początku roku 1084, złożył rezygnację ze wszystkich stanowisk i udał się na wędrówkę w poszukiwaniu miejsca, w którym mógłby założyć pustelnię. Wraz z nim opuścili Reims Piotr z Bethune i Lambert z Burgundii. Dotarli do słynnego wówczas cysterskiego ośrodka życia duchowego jakim było opactwo w Molesme. Zamieszkali w znajdującej się w pobliżu pustelni Seche-Fontaine. Dwaj towarzysze Świętego wkrótce zdecydowali się przyłączyć do wspólnoty cysterskiej. Św. Brunon natomiast opuścił Molesme. Towarzyszyła mu już prawdopodobnie wówczas niewielka grupa uczniów - zalążek przyszłego Zakonu Kartuzów.

Najstarsze kroniki kartuskie mówią, że około dnia wspomnienia narodzin św. Jana Chrzciciela (czyli 24 czerwca) św. Brunon wraz z sześcioma towarzyszami przybyli do św. Hugona biskupa Grenoble, byłego ucznia Świętego. Św. Hugon przekazał im miejsce zwane "desertum Carthusiae", gdzie założyli pierwszy klasztor Zakonu. Jego nazwa pochodzi właśnie od nazwy tego miejsca.

Świętemu Brunonowi nie było dane długo cieszyć się spokojem pustelni. W roku 1090 nowo wybrany papież Urban II - jeszcze jeden uczeń Świętego - wezwał go do Rzymu i  mianował swoim doradcą. Święty Założyciel kartuzów bardzo szybko miał dość pracy w Kurii Rzymskiej i poprosił Papieża o pozwolenie na odejście. Ten zaproponował mu objęcie biskupstwa w Reggio, którego św. Brunon nie przyjął. Ostatecznie w roku 1092 św. Brunon z Kolonii zamieszkał w nowej kartuzji (tak się na pamiątkę pierwszej pustelni nazywają klasztory Zakonu). Umieszczono ją w Kalabrii w miejscu zwanym La Torre - dziś Serra San Bruno. Mieszkał w niej aż do chwili swej śmierci 6 października 1101 roku.